Pożegnaliśmy śp. ks. Czesława Blocha SCJ

Pożegnaliśmy śp. ks. Czesława Blocha SCJ


14 lipca w kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa w Stadnikach rodzina, współbracia, kapłani, osoby konsekrowane oraz licznie zgromadzeni wierni pożegnali zmarłego sercanina, ks. Czesława Blocha - wieloletniego misjonarza krajowego, rekolekcjonistę i duszpasterza powołań.

Uroczystości rozpoczęły się o godz. 11.00 wprowadzeniem trumny do kościoła oraz modlitwą różańcową. O godz. 11.30 rozpoczęła się Msza Święta pogrzebowa, której przewodniczył wikariusz prowincjalny ks. Witold Januś SCJ.

Na początku Liturgii ks. Witold Januś przypomniał, że dla ludzi wierzących śmierć nie jest dziełem przypadku – „Dla nas była to chwila nagła i niespodziewana, a dla niego czas wybrany przez Boga. Ten, który jest Panem czasu, życia i śmierci, zna nasze serca i nasze życie. Wierzymy, że w przypadku śp. ks. Czesława był to najlepszy moment, by przeprowadzić go do wieczności".

Homilię wygłosił ks. Piotr Chmielecki SCJ, siostrzeniec zmarłego. Rozpoczął od słów Psalmu 90: „Miarą naszych lat jest lat siedemdziesiąt lub gdy jesteśmy mocni, osiemdziesiąt”, zauważając, że ks. Czesław rzeczywiście należał do tych „mocnych”. Mimo 82 lat pozostawał aktywny fizycznie i intelektualnie, nieustannie podróżował, prowadził misje i rekolekcje oraz planował kolejne wyjazdy. Jego odejście było nagłe i niespodziewane.

Najważniejszym wymiarem jego kapłańskiej posługi były działalność rekolekcyjno-misyjna oraz troska o powołania. Ks. Piotr przywołał wspomnienie dyrektora Misji i Rekolekcji Krajowych ks. Zdzisława Płuski SCJ, dla którego ks. Czesław był zawsze twórczy i wolny od rutyny, nieustannie poszukiwał nowych sposobów głoszenia Chrystusa. Był pionierem rekolekcji tematycznych, dzięki którym wielokrotnie wracał do tych samych parafii z nowym programem i nowym spojrzeniem na życie duchowe. „Gdy sam zostałem misjonarzem krajowym, miałem możliwość wielokrotnie prowadzić z nim rekolekcje. Był to dla mnie czas niezwykle cennej szkoły misyjnego przepowiadania. Z podziwem obserwowałem jego sposób docierania do ludzi, umiejętność budowania przekazu, prostotę języka oraz odwagę poszukiwania nowych form ewangelizacji.” – z przytoczonych słów ks. Zdzisława. Nawet w ostatnich miesiącach życia nie myślał o zakończeniu posługi – miał już przyjęte zaproszenia na kolejne rekolekcje adwentowe i wielkopostne. Głoszenie słowa Bożego było dla niego nie tylko obowiązkiem, ale prawdziwą pasją i sensem kapłańskiego życia.

Drugim wielkim dziełem życia śp. ks. Czesława Blocha była troska o nowe powołania. Wielu kapłanów diecezjalnych i sercanów uważa go za swojego duchowego ojca. Potrafił nawiązywać wyjątkowy kontakt z młodymi ludźmi, pomagał im odkrywać Boże wezwanie i odważnie odpowiadać na głos Chrystusa.

Sam ks. Piotr dał osobiste świadectwo, opowiadając, jak jedno proste pytanie zadane podczas wspólnej pracy w ogrodzie w Jasienicy: „Czy myślałeś, aby być księdzem?”, stało się początkiem jego własnej drogi powołania. Jak wspominał, jeszcze tego samego wieczoru uklęknął przed Najświętszym Sakramentem i po raz pierwszy powierzył Jezusowi swoje życie z gotowością przyjęcia kapłaństwa.

W homilii nie zabrakło także wspomnień o niezwykłej prostocie i pracowitości zmarłego. Praca w ogrodzie, przygotowywanie przetworów czy troska o dom zakonny nie były dla niego jedynie codziennymi obowiązkami. Stawały się przestrzenią wychowywania młodych ludzi, obserwowania ich i towarzyszenia im w rozeznawaniu powołania. Jak wspominał jeden z jego wychowanków, ks. Dariusz Lewczak SCJ, ks. Czesław często powtarzał: „Chłop, żeby nie miał czasu na głupoty, musi mieć dużo roboty”.

Na zakończenie homilii ks. Piotr przywołał jeszcze obraz, który pozostał w pamięci wielu współbraci – długie chwile milczącej adoracji po Liturgii Godzin i po Komunii Świętej w domowej kaplicy w Jasienicy. Właśnie tam najpełniej ujawniała się tajemnica jego życia – głęboka więź z Chrystusem, któremu poświęcił całe swoje kapłaństwo.

Po Mszy świętej ciało śp. ks. Czesława Blocha SCJ zostało odprowadzone na cmentarz parafialny w Stadnikach. Obrzędom na cmentarzu przewodniczył ks. Dariusz Lewczak SCJ, duchowy syn zmarłego, który poprowadził modlitwy ostatniego pożegnania.

Biuro prasowe Księży Sercanów

[sercanie.pl]

Pogrzeb śp. ks. Czesława Blocha SCJ (14 VII 2026)

Zobacz także

Odnowienie miesięczne

19 października 2017

Odnowienie miesięczne

Generał sercanów mianowany biskupem

06 kwietnia 2018

Generał sercanów mianowan...

W Sercu Jezusa, w Sercu Maryi

19 kwietnia 2018

W Sercu Jezusa, w Sercu M...

Miłość Chrystusa nas przynagla

20 lipca 2020

Miłość Chrystusa nas przy...

Katechezy misyjne

26 października 2022

Katechezy misyjne

Śluby wieczyste kl. Aliaksandra Piatlitskiego SCJ

21 stycznia 2023

Śluby wieczyste kl. Aliak...